Wychodzę przed dom. Razem z grupą ludzi z którymi spędzam tego sylwestra rozglądam się i przypatruję śmiałkom przygotowujących petardy. -Jeszcze 5 min. – Słyszę z lewej strony. Wyciągam telefon. Na moim zostały ledwie 3, a u innego już 5 min po północy..